Długie recenzje
Krótkie recenzje
Polecam
Nóżka Accent Comfort
Nóżka Accenta jest najbardziej pancerną, jaką posiadam od kiedy jeżdżę rowerem. Poprzednie, nawet droższe egzemplarze, potrafiły nie wytrzymać nawet tygodnia opierania roweru z ciężkimi sakwami, ta służy mi już przez dwie ponad dwutygodniowe wyprawy i kilka krótszych wyjazdów.
Nie polecam
Lock Alarm Mini
Lock Alarm Mini miał służyć jako lekkie wyprawowe zapięcie rowerowe. Niestety nie zdał kompletnie egzaminu, czujnik ruchu jest na tyle wrażliwy, że wyje nawet kiedy mocniej dmuchnie wiatr, trzeba go owijać w reklamówkę na noc, żeby nie zamókł. Sam alarm uruchamia się dopiero po 5 sekundach od ruszenia (niby czas na ustawienie kodu), więc w razie co złodziej i tak zdąży odjechać. Dodatkowo, po zasłonięciu głośniczka ręką, prawie go nie słychać. Pewne nie jest nawet zostawianie tak roweru w sklepie, ktoś go przypadkowo trąci i zacznie wyć, a my biegniemy przez cały market spaleni ze wstydu, żeby go uciszyć…
Dodatkowo warto chyba wspomnieć o wyjątkowym chamstwie dystrybutora urządzenia. Pisze o wysyłce kurierem, płaci się za wysyłkę kurierem, po czym wysyła ją… Pocztą Polską. Wszystko tłumaczy błędem nowego pracownika, choć różnicy w kwocie nie chce oddać, ale niby składa reklamację do właściciela firmy, choć sam się jego nazwiskiem podpisuje… Komedia po prostu – jak chcą więcej zarobić, niech zwiększą cenę produktów o 5zł, a nie bezczelnie i chamsko wyłudzają „za wysyłkę”.
Kryptonite Evolution LS4
U-locka nie polecam ze względu na psujący się zamek, po prostu w pewnym momencie zamyka się na stałe, nic nie pomaga. Mój popsuł się pół roku po kupnie zimą, na szczęście wymienili go na gwarancji, koleżance zepsuł się tuż po zakończeniu gwarancji.
Składany spork Primus
Spork Primusa to krótko mówiąc bubel, plastikowy bolec blokujący składanie połamał się po kilkunastu dniach użytkowania.
Multitool IceToolz 45A1
Jedyna zaleta multitoola – waga, zaledwie 44g, właśnie ona skusiła mnie do jego zakupu. Wady, które wyszły dopiero w trakcie użytkowania – przez tragiczne umiejscowienie imbusów nie da się nim dokręcić precyzyjnie klocków hamulcowych; żeby odkręcić trzeba się nakombinować, podobnie z siodełkiem – co w moich oczach kompletnie go dyskfalifikuje. Nada się może przy pewnym sprzęcie, gdzie raczej nic nie trzeba będzie regulować, ale to raczej do krótszych wycieczek, na wyprawę bym go na pewno nie zabrał.
Rogelli Hydrotex
Ochraniacze Rogelli to jakaś pomyłka, wbrew nazwie i opisowi producenta przemakają, a materiał z którego są zrobione porwał się po kilku użyciach na bokach i czubkach. Kasa wyrzucona w jesienne, deszczowe błoto.
Rogelli Mezzoldo
Zimowa kurtka – ciepła, nieprzewiewna i… nieoddychająca. Zimą wkurza to jeszcze bardziej, bo pot na membranie zamarza i kurtka robi się sztywna.
Rogelli Biella
W spodniach po 3 miesiącach (jedna zima) sporadycznego używania (średnio 2 razy w tygodniu) padł suwak przy nogawce, dwa miesiące później drugi. Jak na produkt za prawie 200zł po prostu żałosne, więcej produktów tej firmy już nie kupię. Spodnie są opisywane jako zimowe, jednak poniżej zera trzeba już wkładać kalesony, a poniżej -5 jest mi w nich mimo wszystko za zimno.
Manetki Shimano
Odradzam wszystkie manetki (przynajmniej niższej klasy) tej firmy, rozwaliło mi się już ich sporo, najbardziej typowy sposób (3 razy) – pęka coś w środku i linka się zakleszcza, nie zmienia biegów, a są zbudowane w ten sposób, że jak się je rozłoży, to już później nie idzie złożyć z powrotem, raz po prostu pękła mi dźwigienka. Opisane problemy dotyczą manetek MTB Alivio i Deore. Nie mam osobistych doświadczeń z manetkami z wyższej półki tej firmy i nie chcę mieć – przy następnych kłopotach wymieniam manetki (a co za tym idzie, niestety, także tylną przerzutkę) na konkurencyjnego SRAMa.
EDIT: chyba jednak będę musiał przeprosić się z Shimano. Osprzęt SRAMa zafundował mi tuż przed wyprawą w Alpy taką jazdę sprzętową, jakiej nigdy nie miałem. Kupiłem nową przerzutkę i manetki X-9 (odpowiednik XT-ka, choć droższy) i za nic w świecie nie mogłem (serwis tak samo) wyregulować precyzyjnie przerzutki. Same manetki też niezbyt wygodne, w górę i w dół biegi zmienia się kciukiem, kilka razy przypadkowo zrzucały mi się biegi. Po sprawdzeniu wszystkiego (przeplotłem nawet piastę!) okazało się, że przyczyną tego jest rozcentrowana obręcz (moja jest uszkodzona i ma odkształcenie 2cm góra-dół nie do wycentrowania) – w moich oczach zdyskwalifikowało to osprzęt SRAMa, na wyprawach rozcentrowanie koła czy pęknięta szprycha przecież się zdarzają, w Shimano regulacja mimo tego przebiegła bez problemów.
Alexrims ACE18
Obręcz jest chyba z plasteliny, po jakiś 8000km jazdy w jakimś momencie (nawet tego nie zauważyłem) odkształciła się od uderzenia (nie da się wycentrować), prawdopodobnie od wpadnięcia w jakąś dziurę na drodze.
Materac Termite Expand R
Zalety – lekki (570g), zajmujący bardzo mało miejsca po spakowaniu, znacznie wygodniejszy niż karimata. Wadą jest konieczność dmuchania i dokładnego spuszczania powietrza oraz podatność na uszkodzenia. Mój już był raz oddany na gwarancję (po ok. 30 nocach) – po kilku godzinach uchodziło powietrze, a nigdzie nie było przebicia – prawdopodobnie przetarł się sam materiał i powietrze schodziło przez całość. Sporo ludzi ma podobne problemy, także zdecydowanie odradzam.