GPS na wyprawach znacznie ułatwia i upraszcza jazdę - nie trzeba błądzić, pytać o drogę, stawać co skrzyżowanie i wyciągać mapę, a jeszcze bardziej przydaje się w nieznanych miastach. Dzięki punktom POI można bezproblemowo odnaleźć sklep, bankomat, czy campingi.
Ten model Garmina wybrałem ze względu na uniwersalne zasilanie - 2xAA, na akumlatorkach Sanyo 2700mAh trzyma ponad 20h. Przydatna jest opcja zapisywania śladów (GPS musi być cały czas włączony), jeśli jednak by włączać GPS tylko gdy się zgubimy, a na długich prostych wyłączać - na 2/3 kompletach baterii możnaby pewnie przejechać całą wyprawę. Ważną cechą jest również wodoodporność, kto wyciągał klasyczną mapę w ulewie wie dobrze o czym mówię - mapa stanie się bezużyteczna, a woda wpada do otwartej sakwy; podobnie GPS nie odleci nam na wietrze :)
Niestety nie jest to model bez wad - ma wyświetlacz dotykowy, który czasem jest słabo widoczny - choć mi aż tak bardzo nie przeszkadza. Są również dostępne inne modele Garmina z wyświetlaczem bezdotykowym, dużo lepszym, widocznym w każdych warunkach.
Zostaw odpowiedź